Nie macie co zrobić z owocami, które lecą wam z drzewa, a nie chcecie, żeby się zmarnowały? Niecała godzina i trochę bałaganu w kuchni, a owoce nie przepadną, wystarczy zapiec je pod ciastem.
Składniki:
-1 kg owoców (brzoskwiń, śliwek, nektarynek lub moreli)
-2 łyżki miodu
-ok. 200g mąki
-łyżeczka proszku do pieczenia
-ok. 100g schłodzonego masła pokrojonego w kostkę
-60-80g brązowego cukru
-3-4 garście płatków owsianych
-80ml mleka
-1 jajko
Przygotowanie:
Owoce umyć, przekroić na połówki i wyjąć pestki oraz ułożyć artystycznie w foremce (np. do tarty). Polać je miodem, żeby nie były zbyt kwaśne.
Żeby przygotować ciasto, trzeba przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i rękami rozgnieść ją z masłem. Następnie dodać cukier i płatki owsiane, dokładnie wymieszać. Jajko energicznie rozkłócić z mlekiem i wlać do suchej masy. Znów dokładnie wymieszać. Nakładając ciasto łyżką przykryć owoce. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 30 minut.
Może się wydawać, że ciasta jest mało i może go nie wystarczyć do przykrycia całej formy, ale tak ma być: w tym deserze królują owoce. I najlepiej smakują na ciepło.
Smacznego :).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 17 września 2015
sobota, 27 czerwca 2015
Odchudzajace, upiększające LODY fit bez cukru!
Tak tak, tytuł miał być przyciągający :). Ale nie jest kłamliwy.
Uwielbiam lody i jakiś czas temu zaczęłam się zastanawiać co zrobić, żeby móc je jeść bez wyrzutów sumienia. I natrafiłam gdzieś w czeluściach fejsbuka na całkiem niezły pomysł, żeby zrobić lody z zamrożonych owoców. Mogą być truskawki, maliny, jagody, co nam się spodoba, tylko muszą być dojrzałe. Zamiast cukru wystarczy dodać zamrożone (też bardzo dojrzałe) banany. Teraz tylko trzeba je zblendować na gładką masę, tylko szybko, żeby się nie roztopiły.
Jako, że mamy jeszcze sezon na truskawki, użyłam tych właśnie owoców i bananów (proporcji nie pamiętam, ale to w sumie nie jest takie ważne. Im więcej bananów, tym słodsze - logicznie). Oczywiście nie chciały się tak łatwo zmiksować i było z tym trochę zamieszania, więc dodałam wody mineralnej i poszło. Można też dorzucić jakieś listki mięty, czy bazylii dla orzeźwienia.
Smacznego!
Uwielbiam lody i jakiś czas temu zaczęłam się zastanawiać co zrobić, żeby móc je jeść bez wyrzutów sumienia. I natrafiłam gdzieś w czeluściach fejsbuka na całkiem niezły pomysł, żeby zrobić lody z zamrożonych owoców. Mogą być truskawki, maliny, jagody, co nam się spodoba, tylko muszą być dojrzałe. Zamiast cukru wystarczy dodać zamrożone (też bardzo dojrzałe) banany. Teraz tylko trzeba je zblendować na gładką masę, tylko szybko, żeby się nie roztopiły.
Jako, że mamy jeszcze sezon na truskawki, użyłam tych właśnie owoców i bananów (proporcji nie pamiętam, ale to w sumie nie jest takie ważne. Im więcej bananów, tym słodsze - logicznie). Oczywiście nie chciały się tak łatwo zmiksować i było z tym trochę zamieszania, więc dodałam wody mineralnej i poszło. Można też dorzucić jakieś listki mięty, czy bazylii dla orzeźwienia.
Smacznego!
sobota, 30 maja 2015
Nie samym chlebem żyje człowiek, ale...
Ale chleb przeważnie je. Tylko że problem jest czasem taki, że "sklepowe" chleby nie zawsze mają zadowalającą jakość i zwykle nie wiemy co tam jest w środku, nawet po przeczytaniu etykiety. Dlatego my z Asią co jakiś czas pieczemy swój własny chleb. Nie jest ani bezglutenowy (co ostatnio jest bardzo modne), ani na zakwasie, ale jest smaczny i pożywny.
Przepis jest od Asi, więc dla niej podziękowania :)
Składniki:
-50g drożdży
-3 łyżki cukru
-1 szklanka mleka
-50g drożdży
-3 łyżki cukru
-1 szklanka mleka
-1,5 szklanki otrębów
-0,75 szklanki lnu
-słonecznik, pestki dyni, suszona żurawina, nasiona chia (co kto lubi)
-2 łyżki soli
-3 szklanki wody
-1 kg (lub więcej) mąki (rodzaj dowolny)
Przygotowanie:
Drożdże rozrobić z cukrem, dodać podgrzane mleko i pozostawić do wyrośnięcia.
Otręby, len, słonecznik, pestki dyni i sól wsypać do miski i wymieszać. Do suchych składników wlać wyrośnięte drożdże, dodać ciepłą (ale nie gorącą) wodę i stopniowo dodawać mąkę wyrabiając ciasto do połączenia składników. Ciasto o właściwej konsystencji powinno odrywać się od miski.
Przełożyć je do blaszek wyłożonych papierem i nasmarowanych olejem. Pozostawić do wyrośnięcia. Można posypać makiem lub sezamem.
Chleb piec w temperaturze 180 stopni C przez około 1h.
Trochę bałagan miałyśmy na tym stole, ale tak to jest kiedy się piecze :)
Smacznego!
poniedziałek, 30 marca 2015
Deserowy chia pudding
Nasiona chia. To ostatnio popularna, ale dość dziwnie brzmiąca nazwa.
Co to jest?
To inaczej nasiona szałwii hiszpańskiej, rośliny pochodzącej z Meksyku i Gwatemali. Nasiona te bogate są w nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, zawierają m.in. wapń, żelazo, fosfor, potas, magnez, obfitują w białko i błonnik pokarmowy. Po zmieszaniu z wodą pęcznieją i mają konsystencję żelu, podobnie jak siemię lniane. Podobno regularne ich spożywanie usprawnia funkcjonowanie układu nerwowego i korzystnie wpływa na strukturę kości i mięśni.
Jak to się je?
Nasiona można dodawać do musli, owsianki, sałatki, jogurtu, ciastek, można je zmielić i dodać do chleba, koktajlu, masła orzechowego lub zrobić pudding:
Żeby zrobić najprostszy pudding z chia potrzeba:
-2 szklanek mleka (może być roślinne)
-4-5 łyżek nasion
-2 łyżeczek miodu lub syropu (klonowego, z agawy)
Przygotowanie:
Wsypać nasiona do miski z mlekiem i zamieszać, dodać miód i wstawić do lodówki. Po 15-30 minutach znowu zamieszać, można to powtarzać parę razy, ale potrzeba paru godzin (najlepiej zostawić na noc), żeby nabrały takiej fajnej, glutowatej konsystencji.
Nasiona chia same w sobie nie mają smaku, więc warto "doprawić" pudding różnymi owocami. U mnie miały wyjść takie ładne warstwy, ale chyba był trochę za rzadki.
Czy są smaczne? Hmm, moim współlokatorkom smakowało (mnie też) więc raczej tak :)
Jako zdrowy, lekki deser nadaje się idealnie.
Pozdrawiam!
Co to jest?
To inaczej nasiona szałwii hiszpańskiej, rośliny pochodzącej z Meksyku i Gwatemali. Nasiona te bogate są w nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, zawierają m.in. wapń, żelazo, fosfor, potas, magnez, obfitują w białko i błonnik pokarmowy. Po zmieszaniu z wodą pęcznieją i mają konsystencję żelu, podobnie jak siemię lniane. Podobno regularne ich spożywanie usprawnia funkcjonowanie układu nerwowego i korzystnie wpływa na strukturę kości i mięśni.
Nasiona można dodawać do musli, owsianki, sałatki, jogurtu, ciastek, można je zmielić i dodać do chleba, koktajlu, masła orzechowego lub zrobić pudding:
Żeby zrobić najprostszy pudding z chia potrzeba:
-2 szklanek mleka (może być roślinne)
-4-5 łyżek nasion
-2 łyżeczek miodu lub syropu (klonowego, z agawy)
Przygotowanie:
Wsypać nasiona do miski z mlekiem i zamieszać, dodać miód i wstawić do lodówki. Po 15-30 minutach znowu zamieszać, można to powtarzać parę razy, ale potrzeba paru godzin (najlepiej zostawić na noc), żeby nabrały takiej fajnej, glutowatej konsystencji.
Czy są smaczne? Hmm, moim współlokatorkom smakowało (mnie też) więc raczej tak :)
Jako zdrowy, lekki deser nadaje się idealnie.
Pozdrawiam!
sobota, 28 lutego 2015
Soczyste masło orzechowe.
Czy jest coś lepszego na wiosenną chandrę niż kanapka z masłem orzechowym? Od razu humor się poprawia. Zwłaszcza, jeśli nie jest to sklepowe masło, które w składzie ma 60% orzechów, tylko swoje, własno-blenderowo robione, kiedy dodajemy do niego co tylko chcemy. Orzechy zawierają mnóstwo składników odżywczych, są bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, minerały i witaminy (z grupy B i dużo wit.E).
Moje masło powstało z:
-100g orzechów makadamia
-100g orzechów brazylijskich
-100g nerkowców
-garści orzechów ziemnych
-2 łyżek kakao (można też rozpuścić czekoladę)
-2 łyżek miodu
-szczypty soli
-100g orzechów makadamia
-100g orzechów brazylijskich
-100g nerkowców
-garści orzechów ziemnych
-2 łyżek kakao (można też rozpuścić czekoladę)
-2 łyżek miodu
-szczypty soli
Przygotowanie: Po pierwsze, trzeba skombinować mocny blender, bo orzechy są uparte i nie chcą dać się zmiksować. Orzechy nie powinny mieć żadnych skórek (bo są gorzkie i psują smak masła) i można je przedtem uprażyć, żeby wzmocnić ich smak. Wsypujemy wszystko do blendera, naciskamy przycisk i mieszamy, i mieszamy, i mieszamy...po kilku minutach naciskania TURBO miałam lekkie zwątpienie, czy coś z tego będzie, ale w końcu z orzechów wypłynęły tłuszcze i zaczęła powstawać gładka masa. Teraz wystarczy tylko przełożyć masło do słoika, chwycić w dłoń łyżeczkę (brak łyżeczki też nie jest problemem, od czego są palce) i jeść!
Koszt takiego masła to ok. 30 zł. Jest takie delikatne w smaku i pyyyyyyyszne!
Pozdrawiam!
Pozdrawiam!
piątek, 20 lutego 2015
Kulki owsiane z nasionami chia.
Mam teraz tydzień nic nierobienia i już powoli mam go dość. Szczęśliwie nowy semestr już za kilka dni, więc będzie można zacząć normalnie funkcjonować. Na dziś mam przepis na kulki owsiane, które nadają się na posiłek przed lub potreningowy, a dodatek nasion chia podwyższa ich wartość zdrowotną. Postaram się wkrótce trochę więcej napisać o nasionach chia, które są ostatnio bardzo modne (jak przetestuję jeszcze kilka przepisów).
Przygotowanie:
Na patelni rozpuścić masło i dodać do niego wiórki kokosowe. Pomieszać chwilę i dodać płatki owsiane. Dokładnie rozmieszać i przetrzymać kilka chwil na patelni. Potem wsypać to do miski i dodać resztę składników. Również dokładnie wymieszać. Ulepić kulki (powiedzmy, że wyszły mi kulki) i piec w temperaturze 180 stopni przez 15 minut (powinny się lekko zarumienić). Aby smak był ciekawszy, można przed wymieszaniem dodać sól.
Smacznego :)
Składniki:
-200g płatków owsianych
-50g masła
-2 łyżki brązowego cukru
-2 łyżki miodu
-3 łyżki wiórków kokosowych
-jajko
-4 łyżki bakalii (orzechy, żurawina, rodzynki)
-1 łyżka bułki tartej
-2 łyżki nasion chia
-200g płatków owsianych
-50g masła
-2 łyżki brązowego cukru
-2 łyżki miodu
-3 łyżki wiórków kokosowych
-jajko
-4 łyżki bakalii (orzechy, żurawina, rodzynki)
-1 łyżka bułki tartej
-2 łyżki nasion chia
Na patelni rozpuścić masło i dodać do niego wiórki kokosowe. Pomieszać chwilę i dodać płatki owsiane. Dokładnie rozmieszać i przetrzymać kilka chwil na patelni. Potem wsypać to do miski i dodać resztę składników. Również dokładnie wymieszać. Ulepić kulki (powiedzmy, że wyszły mi kulki) i piec w temperaturze 180 stopni przez 15 minut (powinny się lekko zarumienić). Aby smak był ciekawszy, można przed wymieszaniem dodać sól.
Smacznego :)
czwartek, 29 stycznia 2015
Śniadaniowy budyń z kaszy jaglanej.
W poszukiwaniu nowych smaków na śniadanie (owsianka już mi się dawno znudziła, płatki i musli też) postanowiłam tym razem spróbować kaszy jaglanej. Kiedyś już robiłam ją z przepisu Karoli (polecam), ale tym razem postanowiłam pokombinować coś po swojemu i też wyszło całkiem smacznie (chociaż przepis jest trochę mniej wyrafinowany) :). Kasza jaglana to kasza z łuskanego ziarna prosa, nie zawiera glutenu i w porównaniu do innych kasz ma małą zawartość błonnika, więc jest polecana przy diecie łatwostrawnej i bezglutenowej. Zawiera krzemionkę, stąd jej pozytywny wpływ na stawy, ale też wygląd skóry, włosów i paznokci.
Z uwagi na ubogość naszego studenckiego sprzętu kuchennego, niestety nie mogłam sobie pozwolić na idealną gładkość i puszystość tego dania, ale jest ok :)
Z uwagi na ubogość naszego studenckiego sprzętu kuchennego, niestety nie mogłam sobie pozwolić na idealną gładkość i puszystość tego dania, ale jest ok :)
Składniki (na jakieś 3 porcje):
-torebka kaszy jaglanej
-mleko (trochę więcej niż pół szklanki)
-2 dojrzałe banany
-pół małego jogurtu naturalnego
-cokolwiek do dekoracji
Przygotowanie: kaszę ugotować (wg. przepisu na opakowaniu), dodać mleko, banany, jogurt i zmiksować na gładką masę. I gotowe :)
Smacznego!
środa, 24 grudnia 2014
Świąteczne ciasteczka marchewkowe.
Pełno ostatnio w blogosferze przepisów na zdrowe potrawy na święta, więc ja też dodaję swój. A właściwie jest to przepis na ciasteczka mojej mamy, które nie zawierają cukru (jedynie ten w marmoladzie) i mimo tego są bardzo dobre. Oczywiście można też posypać je cukrem pudrem lub czymkolwiek innym, co doda im trochę słodyczy :).
Przygotowanie:
Masło wyciągnąć z lodówki, żeby było miękkie. Marchew zetrzeć na tarce na małych oczkach (zmachałam się przy tym jak nigdy). Masło utrzeć z mąką i proszkiem, marchewkę dodając porcjami. Ciasto ugnieść i rozwałkować, podzielić na ciastka, dodać marmoladę i zawinąć rogi. Ułożyć na wysmarowanej masłem blaszce do pieczenia. Piec przez 15-20 minut w ok. 200 stopniach (uważać, żeby się zbyt mocno nie przypiekły)
Przy okazji chciałam życzyć wszystkim radosnych i aktywnych Świąt Bożego Narodzenia oraz żeby kilokalorie nie zamieniły się w kilogramy :)
Pozdrawiam!
Składniki:
-100g mąki (pszenna, żytnia, jak kto lubi)
-200g mąki krupczatki
-1 kostka masła
-150g (2 duże) marchewki
-łyżeczka proszku do pieczenia
-marmolada
Przygotowanie:
Masło wyciągnąć z lodówki, żeby było miękkie. Marchew zetrzeć na tarce na małych oczkach (zmachałam się przy tym jak nigdy). Masło utrzeć z mąką i proszkiem, marchewkę dodając porcjami. Ciasto ugnieść i rozwałkować, podzielić na ciastka, dodać marmoladę i zawinąć rogi. Ułożyć na wysmarowanej masłem blaszce do pieczenia. Piec przez 15-20 minut w ok. 200 stopniach (uważać, żeby się zbyt mocno nie przypiekły)
Przy okazji chciałam życzyć wszystkim radosnych i aktywnych Świąt Bożego Narodzenia oraz żeby kilokalorie nie zamieniły się w kilogramy :)
Pozdrawiam!
niedziela, 21 grudnia 2014
Magiczny sok z buraka.
Nie lubię buraków. Bardzo. Ale po przeczytaniu kilku artykułów i ciągłemu zachęcaniu mnie przez moją mamę do picia buraczanego soku, dałam się przekonać :)
Wystarczy tylko obrać jednego buraka, dodać do niego ze dwa jabłka (lub marchewkę lub pomarańczę, lub cokolwiek, co złagodzi jego smak), wrzucić do sokowirówki, doprawić sokiem z cytryny i mamy całą szklankę smacznego i niesamowicie odżywczego soku.
Badania donoszą, że:
-sok z buraka może być stosowany jako napój energetyzujący
-zawiera przeciwutleniacze (m.in. betaninę)
-wpływa pozytywnie na wytrzymałość człowieka, pozwala na dłuższy wysiłek i większe obciążenia treningowe
-zawiera kwas foliowy, który reguluje rozwój i funkcjonowanie komórek
-zawiera błonnik, witaminę C (więc wzmacnia odporność), witaminy z grupy B, składniki mineralne
-zapobiega anemii, wspomaga układ krwionośny
-obniża ciśnienie krwi
Doceńmy buraka! :) Zwłaszcza, że jest tani i dostępny w każdym sklepie czy warzywniaku. Oczywiście najwięcej wartości wyciągniemy z niego, kiedy jest surowy. Ma niewiele kalorii i wysoki indeks glikemiczny (dlatego szybko dodaje energii). Polecany jest zwłaszcza sportowcom i kobietom w ciąży.
Pozdrawiam :)
Wystarczy tylko obrać jednego buraka, dodać do niego ze dwa jabłka (lub marchewkę lub pomarańczę, lub cokolwiek, co złagodzi jego smak), wrzucić do sokowirówki, doprawić sokiem z cytryny i mamy całą szklankę smacznego i niesamowicie odżywczego soku.
Badania donoszą, że:
-sok z buraka może być stosowany jako napój energetyzujący
-zawiera przeciwutleniacze (m.in. betaninę)
-wpływa pozytywnie na wytrzymałość człowieka, pozwala na dłuższy wysiłek i większe obciążenia treningowe
-zawiera kwas foliowy, który reguluje rozwój i funkcjonowanie komórek
-zawiera błonnik, witaminę C (więc wzmacnia odporność), witaminy z grupy B, składniki mineralne
-zapobiega anemii, wspomaga układ krwionośny
-obniża ciśnienie krwi
Doceńmy buraka! :) Zwłaszcza, że jest tani i dostępny w każdym sklepie czy warzywniaku. Oczywiście najwięcej wartości wyciągniemy z niego, kiedy jest surowy. Ma niewiele kalorii i wysoki indeks glikemiczny (dlatego szybko dodaje energii). Polecany jest zwłaszcza sportowcom i kobietom w ciąży.
Pozdrawiam :)
piątek, 28 listopada 2014
Budyń pietruszkowy z mandarynką.
Zauważyliście, że wszystkie przepisy jakie tu dodaję to desery? Tak, tak, kocham słodycze, ale zawsze staram się, żeby te, które jem, były choć trochę zdrowsze niż te zwykłe. Dzisiaj też mam dla was deser, a mianowicie jest to budyń z pietruszki. Przepis pochodzi od uczestniczki Masterchefa, Dominiki, nie wiem jak ona na to wpadła, ale jest genialny!
Składniki na 2 porcje:
-4 korzenie pietruszki (ok. 200 gramów)
-szklanka mleka kokosowego
-2 łyżki cukru
-laska wanilii
-łyżka soku z cytryny
Przygotowanie:
Pietruszkę trzeba obrać i pokroić na małe kawałki, żeby szybciej się ugotowała. Gotować ją w mleku kokosowym z cukrem i laską wanilii (przekrojoną wzdłuż na pół) aż pietruszka będzie miękka (nam zeszło chyba z 20 minut). Potem wyjąć wanilię i zmiksować to wszystko na gładką masę dodając sok z cytryny. Udekorować owocami i gotowe!

Powiem szczerze, że budyń dzięki wanilii i mandarynce smakuje bardzo świątecznie :)
Smacznego!
piątek, 31 października 2014
Owsiane batoniki z bakaliami.
Zawsze kiedy mam ochotę na coś słodkiego, staram się, żeby było to coś bardziej zdrowego niż niezdrowego. Zazwyczaj wtedy wybieram jogurt albo batonik zbożowy, ale okazuje się, że takie batoniki są wcale nie mniejszym złem niż zwykłe czekoladowo-orzechowe. Mają pełno cukru i syropu glukozowo-fruktozowego oraz całą masę chemicznych zapychaczy.
Wobec tego, razem z moją współlokatorką Asią, która również prowadzi zdrowy tryb życia, postanowiłyśmy wykonać własne batony: zdrowsze, z mniejszą ilością cukru i z naszymi ulubionymi orzechami.
Składniki na ok.15 batonów:
-250g płatków owsianych,
-60g pestek dyni,
-50g sezamu,
-200g mieszanki luksusowej (lub ulubionych bakalii: żurawina suszona + orzechy macadamia + orzechy pecan + jagody goji + migdały) ,
-50g wiórków kokosa,
-Tajny składnik: kilka garści płatków kukurydzianych
-2-3 łyżki miodu,
-puszka/kartonik mleka skondensowanego niesłodzonego
Przygotowanie: Wszystkie suche składniki wsypać do miski i wymieszać. Dodać miód i ciepłe mleko, wymieszać dokładnie i poczekać aż płatki wchłoną nadmiar mleka. Masę wysypać na blaszkę pokrytą papierem do pieczenia (można posmarować cienko tłuszczem). Piec przez 1. godzinę w temperaturze 130 stopni, ale trzeba co chwilę sprawdzać, czy się nie przypala (akurat nasz piekarnik jest bardzo zdradliwy :)).
Batony są pyszne, lekko chrupiące i zaspokajają chęć na słodycze tak samo jak zwykłe ciasteczka, według mnie mogą być traktowane jako osobny posiłek, np. przed treningiem.
Smacznego!
Wobec tego, razem z moją współlokatorką Asią, która również prowadzi zdrowy tryb życia, postanowiłyśmy wykonać własne batony: zdrowsze, z mniejszą ilością cukru i z naszymi ulubionymi orzechami.
Składniki na ok.15 batonów:
-250g płatków owsianych,
-60g pestek dyni,
-50g sezamu,
-200g mieszanki luksusowej (lub ulubionych bakalii: żurawina suszona + orzechy macadamia + orzechy pecan + jagody goji + migdały) ,
-50g wiórków kokosa,
-Tajny składnik: kilka garści płatków kukurydzianych
-2-3 łyżki miodu,
-puszka/kartonik mleka skondensowanego niesłodzonego
Przygotowanie: Wszystkie suche składniki wsypać do miski i wymieszać. Dodać miód i ciepłe mleko, wymieszać dokładnie i poczekać aż płatki wchłoną nadmiar mleka. Masę wysypać na blaszkę pokrytą papierem do pieczenia (można posmarować cienko tłuszczem). Piec przez 1. godzinę w temperaturze 130 stopni, ale trzeba co chwilę sprawdzać, czy się nie przypala (akurat nasz piekarnik jest bardzo zdradliwy :)).
Batony są pyszne, lekko chrupiące i zaspokajają chęć na słodycze tak samo jak zwykłe ciasteczka, według mnie mogą być traktowane jako osobny posiłek, np. przed treningiem.
Smacznego!
piątek, 10 października 2014
Jesienny koktajl z błonnikiem
Jesień w pełni, liście spadają, wiec trzeba też jeść po jesiennemu! Więc wpadłam na pomysł, żeby wykorzystując sezonowe owoce zrobić prosty i pożywny (i zapychający) koktajl w sam raz na słoneczne, jesienne popołudnie. Zawarty w nim błonnik pozytywnie wpływa na przemianę materii.
Skład: (na ok. 2 porcje)
-400 g kefiru
- ok. 10 śliwek węgierek
- ok. 3 średniej wielkości gruszki
- jeden banan
- parę suszonych śliwek
- kilka kropel soku z limonki/cytryny
Wszystko, co się da, obieramy ze skórki i kroimy na mniejsze kawałki, suszone śliwki najlepiej jest namoczyć przez chwilę we wrzątku. Wrzucamy do naczynia i miksujemy na gładką masę. Żeby zwiększyć wartość odżywczą można dodać np. łyżkę otrębów.
Smacznego :)
Skład: (na ok. 2 porcje)
-400 g kefiru
- ok. 10 śliwek węgierek
- ok. 3 średniej wielkości gruszki
- jeden banan
- parę suszonych śliwek
- kilka kropel soku z limonki/cytryny
Wszystko, co się da, obieramy ze skórki i kroimy na mniejsze kawałki, suszone śliwki najlepiej jest namoczyć przez chwilę we wrzątku. Wrzucamy do naczynia i miksujemy na gładką masę. Żeby zwiększyć wartość odżywczą można dodać np. łyżkę otrębów.
Smacznego :)
niedziela, 21 września 2014
Pikantna sałatka owocowa z dodatkiem chilli.
Oglądałam ostatnio program Gordona Ramsay'a i kiedy zrobił tę sałatkę to stwierdziłam, że też muszę :) Moc energii, witamin i błonnika idealnie pasuje na posiłek przed niedzielnym długim wybieganiem.
Składniki:
-ananas
-mango
-ogórek szklarniowy
-2 jabłka
-2 gruszki
Sos:
-papryczka chilli
-skórka i sok z limonki
-łyżka miodu
-orzeszki ziemne (ok. 2 garście)
Wykonanie:
Na początku bierzemy papryczkę w dłonie i masujemy ją, żeby odpadły nasionka. Potem ciachamy ją bardzo drobno i część nasion usuwamy, żeby sałatka była jadalna. Dodajemy miód, trzemy limonkę na tarce, a potem ją kroimy i całą wyciskamy. Orzeszki wysypujemy na suchą, rozgrzaną patelnię, chwilę prażymy na ciemny kolor, potem rozrzucamy na deskę do krojenia i jedziemy po nich wałkiem do ciasta, żeby się trochę pokruszyły. Dodajemy je do reszty sosu i mieszamy.
Wszystkie owoce obieramy ze skórki, a z ogórka wydłubujemy środek, bo tam jest zbyt dużo wody. Sekret Gordona na udaną sałatkę? Nie przesadźcie z sosem i dobrze wymieszajcie (eureka).
Ma fajny, zaskakująco dobry smak, jest pełna potrzebnych składników odżywczych i pobudza metabolizm, zatem jest świetna na śniadanie.
Smacznego :)
Składniki:
-ananas
-mango
-ogórek szklarniowy
-2 jabłka
-2 gruszki
Sos:
-papryczka chilli
-skórka i sok z limonki
-łyżka miodu
-orzeszki ziemne (ok. 2 garście)
Wykonanie:
Na początku bierzemy papryczkę w dłonie i masujemy ją, żeby odpadły nasionka. Potem ciachamy ją bardzo drobno i część nasion usuwamy, żeby sałatka była jadalna. Dodajemy miód, trzemy limonkę na tarce, a potem ją kroimy i całą wyciskamy. Orzeszki wysypujemy na suchą, rozgrzaną patelnię, chwilę prażymy na ciemny kolor, potem rozrzucamy na deskę do krojenia i jedziemy po nich wałkiem do ciasta, żeby się trochę pokruszyły. Dodajemy je do reszty sosu i mieszamy.
Wszystkie owoce obieramy ze skórki, a z ogórka wydłubujemy środek, bo tam jest zbyt dużo wody. Sekret Gordona na udaną sałatkę? Nie przesadźcie z sosem i dobrze wymieszajcie (eureka).
Ma fajny, zaskakująco dobry smak, jest pełna potrzebnych składników odżywczych i pobudza metabolizm, zatem jest świetna na śniadanie.
Smacznego :)
piątek, 12 września 2014
Zielony koktajl witaminowy.
W związku ze zbliżającą się jesienią i ostatnimi powiewami lata postanowiłam wykorzystać niskie ceny jabłek i wykonać prosty koktajl, który swoją drogą jest istną bombą witaminową. Podobny piłam u mojej przyjaciółki Asi i nie mogłam się nadziwić, że coś, co ma tak dużą ilość natki pietruszki w składzie, może mi zasmakować ;)
Koktajl jabłkowo-pietruszkowy:
Składniki na ok.2 duże porcje:
-pęczek natki pietruszki
-3 średniej wielkości jabłka
-1-1,5 szklanki wody mineralnej
-kilka kropel soku z cytryny
Jabłka myjemy i kroimy, usuwamy gniazdo nasienne; natkę myjemy, odcinamy część łodyg od dołu. Wszystko wrzucamy do blendera i miksujemy, aby koktajl był gładki. Dla urozmaicenia można dodać jeszcze inne owoce.
Koktajl jabłkowo-pietruszkowy:
Składniki na ok.2 duże porcje:
-pęczek natki pietruszki
-3 średniej wielkości jabłka
-1-1,5 szklanki wody mineralnej
-kilka kropel soku z cytryny
Jabłka myjemy i kroimy, usuwamy gniazdo nasienne; natkę myjemy, odcinamy część łodyg od dołu. Wszystko wrzucamy do blendera i miksujemy, aby koktajl był gładki. Dla urozmaicenia można dodać jeszcze inne owoce.
Smacznego!
wtorek, 19 sierpnia 2014
Sposób na zdrowe frytki
Ostatnio poszukuję coraz więcej przepisów na zdrowe, pełnowartościowe potrawy i zaintrygował mnie właśnie ten na pieczone frytki warzywne. Idealne dla kogoś kto nie lubi surowych warzyw, jako przekąska lub pełny posiłek.
Do moich frytek wykorzystałam:
-marchew
-pietruszkę
-seler
-ziemniaki
-buraki
-oliwę z oliwek
-sól i pieprz
Przepis jest prosty: wystarczy umyć i obrać warzywa, pokroić je w słupki i rozsypać na blasze. Skropić je oliwą, posypać pieprzem i piec przez 25-30 minut w temperaturze 180 stopni.
Dip:
-jogurt naturalny
-zielony ogórek
-ząbek czosnku
-pieprz i sól
Ogórki obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach, posypać trochę solą, poczekać i odsączyć. Wymieszać z jogurtem, zgniecionym czosnkiem i pieprzem.
Najbardziej smakowała mi marchewka z ziemniakami, seler ma zbyt specyficzny smak i zapach :)
Pozdrawiam i smacznego :)
Do moich frytek wykorzystałam:
-marchew
-pietruszkę
-seler
-ziemniaki
-buraki
-oliwę z oliwek
-sól i pieprz
Przepis jest prosty: wystarczy umyć i obrać warzywa, pokroić je w słupki i rozsypać na blasze. Skropić je oliwą, posypać pieprzem i piec przez 25-30 minut w temperaturze 180 stopni.
Dip:
-jogurt naturalny
-zielony ogórek
-ząbek czosnku
-pieprz i sól
Ogórki obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach, posypać trochę solą, poczekać i odsączyć. Wymieszać z jogurtem, zgniecionym czosnkiem i pieprzem.
Najbardziej smakowała mi marchewka z ziemniakami, seler ma zbyt specyficzny smak i zapach :)
Pozdrawiam i smacznego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































